Goście tydzień przed czasem

1910

Meczowe plany popsuli goście. Przyjechali … o tydzień za wcześnie.  Cóż było robić. Odwołano zaplanowane mecz i zagrano z przybyszami z południa. Drużyna z Morawskiej Ostrawy przyspieszoną wizytę w Krakowie zaliczyła chyba do mniej udanych.  Co prawda Wisła zdołała ją pokonać zaledwie 1:0, za to następnego dnia ostre lanie sprawiła Morawianom Cracovia. 10:0 pamiętali pewnie długo. Więcej się już nie pokazali.

Internetowa encyklopedia Cracovii WikiPasy.pl jak zawsze pełna informacji o tym meczu – o tu [1].

Tłumy na Cracovii 1

1910

„Zawody w piłkę nożną naszego klubu sportowego „Cracovii” potrafiły zdobyć sobie należną sławę i stać się pryncypalnym punktem zbornym zbornym dla krakowskiego high-life’u sportowego”. Tak napisał dziennikarz 101 lat temu, a słowa te nadal pozostają aktualne. Elita Krakowa niezmiennie bywa na swojej Cracovii.

Dwie kolejki sezonu 2010/11 za nami i dwukrotnie najwyższa frekwencja w
lidze była na – wcale nie największym – stadionie Cracovii. Co ciekawe jednemu z dziennikarzy nie przeszkodziło to podać akurat Pasów jako przykładu na … niską liczbę widzów w ekstraklasie. 🙂

A tamtym meczu z 1910 przeczytacie tu [1].

Dziesięć drużyn Cracovii

1910

Fragment programu meczowego wydanego na spotkanie z niemieckim klubem z Moraw  – DFC Brno. Zwraca uwagę lista drużyn Cracovii. Oprócz pierwszej liczący raptem cztery lata klub miał jeszcze … dziewięć innych.

(kliknij aby powiększyć)

Na listach łatwo zauważyć nazwiska, które później rozsławiły Cracovię. Są i przyszli reprezentanci Polski. Bo to był taki czas kiedy drużyny młodzieżowe nie służyły tylko spełnieniu wymogów licencyjnych. Czas kiedy piłkarzy się nie kupowało, ale wychowywało.

I tradycyjny link do meczu [1].

 

Relacja z bankietu

1910

Dziś codziennie możemy przeczytać co słychać u naszych ulubieńców. ale i dawniej artykuły prasowe nieraz zaskakiwały szczegółowością. Ponad sto lat temu jeden z dziennikarzy relacjonując mecz nieco się zapędził i dał też sprawozdanie z pomeczowego bankietu.

Na rewizytę Morawianie musieli cokolwiek długo poczekać. Zajrzała do Brna Cracovia dopiero w roku 1922 podczas tournée po Czechosłowacji. A sama Moravska Slavia, bo tak brzmi jej pełna nazwa,  zdążyła do tego czasu ponownie do Krakowa zajechać.

O tym co działo się w przed owym bankietem więcej tu [1].

Zawody w rzucie kamieniem

1910

Sport to nie tylko piłka. Z tego założenia wyszłaCracovia i wpadła na pomysł by przed każdym meczem organizować wewnętrzne zawody lekkoatletyczne.

Zawody się nie odbyły, chętnych zabrakło, zwróćmy jednak uwagę na nietypową dyscyplinę: rzut kamieniem.

A dowód na to, że chętnych do rzucania nie było znajdziecie tu [1]. No, przynajmniej wśród sportowców. Bo wśród kibiców sport nawet się zakorzenił osiągając szczyty popularności w latach 80-tych i 90-tych XX wieku.

Śmiejemy się z Wisły

1910

Dawnymi czasy kibice nie mieli obiekcji by pójść na mecz na stadion, nawet rywala, by popatrzeć na kawałek futbolu. Nie myliło im się komu kibicują, przychodzili po prostu obejrzeć mecz. Bywały też i inne motywacje…

Otóż, jak zanotował reporter Nowej Reformy, młodzi sympatycy i członkowie – jak łatwo zgadnąć – Cracovii pojawili się na meczu Wisły z praskim SK Smichov nie po to by oglądać spotkanie, ale po to pośmiać się z nieudolnych zagrań wiślaków.

Ten mecz jak i wszystkie inne spotkania z tą czeską drużyną Wisła przegrała. Smichov Praga był i rywalem Pasów, a kto chce sprawdzić jak szło dwukolorowym niechaj klika tu [1].

Bandy Cracovii

1910

Bandy czyli hokej na lodzie, ale z piłką zamiast krążka. W Cracovii od roku 1909. Ale datę meczu znamy jedną. 30 stycznia 1910 Cracovia I kontra Cracovia II na stawie w Parku Krakowskim. Niestety nie wiem czy zagrali, relacji nie ma, a pogoda taka sobie była (od -1,7 do +4,0 stopni).

O bandy więcej tu [1] i tu [2]. A o historii tej dyscypliny w Pasach tu [3].