Inwazja na Wiedeń

1913

Jesienią tego właśnie roku Cracovia wyjechała na mecze do Wiednia mierzyć się z ówczesnymi potęgami futbolowymi: Admirą i Rapidem. To rzadki zaszczyt dla polskich klubów – w tamtych czasach zapraszało się tylko zespoły, których sława gwarantowała odpowiedni zysk z biletów. Wraz z Cracovią pojechali z Krakowa jej wierni kibice.

To najstarsza (a przynajmniej nigdy do starszej nie dotarłem) prasowa wzmianka mówiąca o wyjeździe kibiców na mecz w ślad za polską drużyną. Najwyraźniej także polski ruch kibicowski narodził się na Cracovii.

Więcej o wiedeńskich meczach Pasów tu [1] i [2].

 

Reprezentacja Galicji

1913

31 sierpnia 1913 na stadionie Cracovii odbył się mecz niezwykły. Tego dnia po raz pierwszy na boisko wybiegła reprezentacja Galicji. Jej rywalem była drużyna Moraw-Śląska (Śląsk oznacza tu cześć należącą do Austro-Węgier). Polacy przegrali 1:2.

Mecz ten miał status międzykrajowego taki sam jaki np mecz Anglia-Szkocja. Oba kraje (Galicja i Morawy-Śląsk) miały własne federacje piłkarskie i oba prowadziły własne rozgrywki o mistrzostwo kraju.

W meczu wystąpiło 6 graczy Cracovii (prasa narzekała, że tylko sześciu!), 4 Wisły Kraków i 1 Czarnych Lwów. Mecz zaczął się od skandalu, to wiślacy nie chcieli grać bo nie podobało im się, że Związek Polski Piłki Nożnej powołał więcej Pasiaków niż piłkarzy ich Towarzystwa (nie ilość lecz jakość powinna być miarą zespołu upomniał ich reporter IKC). Deficyt lwowian w meczu wynikał z granego równocześnie meczu Lwów-Czerniowce. Po drugiej stronie wystąpili zawodnicy z Bielska i Opawy.

Z ciekawostek warto zauważyć, że gdyby w meczu wystąpił ktoś z Białej grałby przeciw Bielskowi bo Biała była w Galicji. Bielsko zaś reprezentowali piłkarze z niemieckiego klubu BBSV. Ten klub po latach spolonizował się zmienił nazwę na BBTS, a dziś jest znany jako … Podbeskidzie!

Niestety niebieska reprezentacja Galicji już nigdy więcej nie zagrała.

Mecz od śląskiej strony opisał Czadoblog [1], a jeszcze więcej informacji o nim można znaleźć tu [2].

 

Piłka zasadnicza i piłka pchana

1913

Grudzień tego roku przynosi zapowiedź nowej sekcji w Pasach. To baseball.

Ilustrowany Kuryer Codzienny objaśnił swym Czytelnikom reguły tego sportu, gdyby ktoś chciał są tu: [1] i [2].

Zainteresowanie baseballem kończyło się na wykładach, a przynajmniej jak dotąd żadnego potwierdzenia treningów lub meczów w prasie nie znalazłem.

A ów tajemniczy pustchball to prawdopodobnie pushball – cokolwiek szalona gra, o której więcej tu [3].