1925
Wiosną Cracovia kończy remont swojego stadionu. Najbardziej dopieszczona jest murawa, idealnie równa, gładka, zielona. Niestety lato 1925 przynosi wielką powódź w mieście. Nie ma już murawy, stadion zostaje zatopiony.

(kliknij by powiększyć)
Powódź sięgnęła także Parku Jordana i drugiej strony Błoń. Zalane zostały stadiony Jutrzenki i Wisły.
Powódź na Cracovii miała i swoje międzynarodowe konsekwencje. Zaplanowany mecz reprezentacji z Węgrami nie mógł się odbyć. Kraków nie chciał oddać organizacji meczu. Myślano o stadionie Makkabi (obecny obiekt Nadwiślana) ostatecznie zagrano tydzień później na jako tako osuszonym stadionie Wisły. Tak oto po raz pierwszy w historii i niestety nie ostatni reprezentacja Polski grając w Krakowie nie zagrała na stadionie Cracovii.