Wywiad z autorem blogu

2013

Serwis „Praca w sporcie” opublikował wywiad z autorem blogu „Historii Cracovii” czyli ze mną. Tłumaczę w nim czemu powstał ten blog i czemu służy. Zachęcam do lektury jeśli ktoś chce wiedzieć dlaczego fortart.blox.pl jest zbiorem skanów, a nie opowiadań.

Wywiad można przeczytać tutaj [1].

Dziesiąty raz w ekstraklasie

1923

To będzie już dziesiąty raz kiedy Cracovia pojawi się w ekstraklasie.

1928 – na osiem lat
1937 – na dwa i pół (bo wojna)
1948 – na siedem
1958 – na dwa
1961 – na półtora (bo reforma rozgrywek)
1966/67 – na jeden
1969/70 – na jeden
1982/83 – na dwa
2004/05 – na osiem
2013/14 – …..

Pełna lista rok po roku jest tu – [1].

 

WikiPasy – mój przystanek końcowy

2013

28 maja 2013 przestałem być członkiem redakcji encyklopedii Cracovii znanej jako WikiPasy.pl.

Wydawca i redakcja WikiPasów zdecydowali się ocenzurować materiały kompromitujące Stowarzyszenie „Tylko Cracovia” (sponsora WikiPasów). Aby uniemożliwić mi publikację tych materiałów redakcja pozbawiła mnie wszelkich uprawnień, w tym prawa do pisania w encyklopedii.

Moim byłym kolegom życzę powodzenia w dalszym redagowaniu. Mam nadzieję, że wszyscy Ci, którym nie odpowiadały moje niechętne kibolom poglądy zechcą teraz aktywnie włączyć się do prac nad historią Cracovii, najpiękniejszą historią jaką można sobie wyobrazić.

 

Roman Pollak, najsłynniejszy Pasiak w Poznaniu

2013

Roman Pollak, pewnie niewielu fanów Cracovii odpowie bez zastanowienia kto to. Tymczasem jest to – w Poznaniu – jeden z bardziej znanych piłkarzy Cracovii!

W historię Cracovii Roman Pollak wpisał się wyjątkowo prosto – otóż założył on ten klub. Jest to jeden z niewielu znanych z nazwiska założycieli Cracovii. Tak przynajmniej podawały stare klubowe monografie, na przykład ta z jubileuszu z 1966, na którym Roman Pollak należne hołdy odbierał.

Pasiacy mogą mieć i inny problem z rozpoznaniem kim był R.Pollak bo w pierwszych latach w Cracovii i Biało-Czerwonych było aż trzech piłkarzy o tym nazwisku bo prócz bramkarza Romana jeszcze dwaj bracia obrońca Piotr i pomocnik Mieczysław. Mylenie tej trójki zdarzało się nawet poważnym historykom, błędu tego nie ustrzegł się nawet mistrz Janusz Kukulski w swym wiekopomnym dziele „Pierwsze mecze, pierwsze bramki…” zupełnie Romana wymazując.

Spytacie dlaczego w Poznaniu znają, choć w Krakowie zapominają?  Bo Roman Pollak to profesor tamtejszego Uniwersytetu Adama Mickiewicza, ba nawet jego rektor i to w mrocznych czasach okupacji (gdy uczelnia ta po wysiedleniach działała konspiracyjnie w Warszawie jako Uniwersytet Ziem Zachodnich). Naukowo zajmował się historią literatury staropolskiej, w szczególności zaś barokiem.

Na zdjęciu poniżej sala im. Romana Pollaka na UAM.

 

(kliknij aby powiększyć)

Sala ma nr 220, a wszyscy studenci, którzy np w tę środę rano przyjdą na 8:00 na ćwiczenia z „Estetyki a teorii poznania” (przedmiot dla specjalizacji estetyki literackiej i performatywnej) będą mogli zaspanym okiem rzucić na tabliczkę przed wejściem, a tam poczytają i owszem o Cracovii.

(kliknij aby powiększyć)

Po prawdzie to Roman Pollak sale i tablice ma na UAM aż dwie. Pierwsza z nich to sala C2 w Collegium Novum. Ale niedawno polonistyka przeniosła się do innego budynku – Collegium Maius (stary budynek wybudowany dla, cóż za paradoks, … germanizującej Wielkopolskę Komisji Kolonizacyjnej) i wówczas, w roku 2007, nowej sali, właśnie owej 220 nadano imię Pollaka. Niemniej patronat starej sali C2 pozostał, podobnie jak umieszczona tam tablica. Na reprodukcji poniżej podziwiać można moment jej odsłonięcia przez rektora Benona Miśkiewicza w 1973.

(kliknij aby powiększyć)

A jeśli idzie o Cracovię to udało się ustalić dwa mecze z udziałem Romana Pollaka, wówczas studenta UJ. Co ciekawe, oba poza Krakowem. Wedle ustnych przekazów i wspomnień 21 października 1906 bronił on bramki Cracovii w pokazowym, rozgrywanym w Tarnowie, spotkaniu z Biało-Czerwonymi Kraków (1:1). Z owymi Biało-Czerwonymi Cracovia połączyła się w 1907 i 1 lipca tego roku (to już mamy na piśmie) przyszły historyk literatury mógł zagrać razem z niedawnymi rywalami z boiska. Tym razem we Lwowie przeciw Czarnym (4:1, lecz dla gospodarzy). I to był ostatni jego mecz w barwach pierwszej drużyny Cracovii.

Po pełniejszy życiorys piłkarza-profesora odeślę tym razem do Wikipedii – o tu [1].

A za zdjęcia (i poprawki do tego tekstu) dziękuję Marcinowi Rabendzie.

Podatek od biletów

1920

Zgniła sadzawka symbolem tego jak władze Krakowa traktowały sport. Na bilety nakładano 25% miejski podatek.

Dziś, rzecz jasna, jest inaczej, powie każdy kto widział piękny stadion Cracovii, a kto nigdy nie korzystał z toalety na lodowisku. Nie byliście w toaletach na lodowisku? Ja też, od 4 lat gmina Kraków nie potrafi ich wybudować.

A słowa tamte napisano przy okazji bardzo ciekawego meczu Cracovii – warto go poznać klikając tu [1].

Rezerwy grają kupą

1910

Nie był to wcale pierwszy publiczny mecz rezerw zwanych wówczas Cracovia Juniores  jak napisał dziennikarz. Pierwszy w sezonie, acz przecież grali już rok wcześniej w ostatni dzień października 1909.

Pewność i śmiałość była po stronie Cracovii II, a zwinność i ruchliwość były domeną gości. Niemniej obie strony strony grzeszyły graniem „kupą”. To słowo, choć w innym znaczeniu i zdecydowanie dosadniej wyrażone można i dziś usłyszeć po niektórych meczach Pasów, niekoniecznie rezerw.

O meczu więcej na WikiPasach – [1].

Bilety na mecze rezerwy

1912

W październiku 1912 pierwsza drużyna mierzyła się z Eintrachtem Lipsk,. W tym czasie druga z lokalną drużyną Alfą Kraków. To mniej znany klub z Dębnik, istniał około roku, powstał w 1911, a już w 1912 połączył się z AZS Kraków tworząc Spartę.

W tej notce ciekawe jest coś innego. Otóż już w 1912 mecze rezerwy Cracovii budziły na tyle duże zainteresowanie, że pobierano opłatę za wstęp na jej mecze.

Jaki wynik meczu, nie wiem, nie podano. O Alfie ciut więcej tu – [1].