Nasz wielki mecz

1906

Bez dnia jednego 105 lat temu I Klub Studencki z Krakowa zmierzył się w niedzielny poranek z drużyną pracowników cyrku rewolwerowca Buffallo Billa. Mecz ten – nieściśle bo z twórczą swobodą – został opisany przez Ferdynanda Goetela i trafił do podręcznika dla II klasy szkół średnich.

Chciałeś mieć maturę (która więcej wtedy znaczyła niż niejedne studia dziś) to musiałeś znać początki Cracovii. Bo wykształcony człowiek wiedzę o ważnych rzeczach mieć musi.

Całość opowiadania tu jest dostępna [1].

Obecnie historia Cracovii nie jest już nauczana w szkołach i dopóki ten skandaliczny błąd nie zostanie naprawiony wyjaśnić warto, że I Klub Studencki na jesieni 1906 dostał piękne stroje w narodowych barwach i odtąd stał się znany jako Biało-Czerwoni. A w 1907 połączył się z Cracovią.

O meczu zaś więcej tu [2].

Terminarz na jesień 1939

1939

Dziś nieco na smutno. Terminarz Ligi na sezon 1939. Mecze zaplanowano krótko, tylko do końca października. 3 września, na ten dzień planowano derby z Wisłą. Ponoć w mieście wisiały już plakaty. Ta data jest akurat dość dobrze znana, polecam natomiast zobaczyć jakie inne mecze odebrała wojna.

Cały terminarz jest do zobaczenia tu [1], więcej o sezonie 1939 można dowiedzieć się klikając tu [2].

A ja zapowiadam urlopową przerwę w blogowaniu.

250

1928

Wielkanoc w Krakowie. Tradycyjnie jak co roku przybywa na nią zaproszona drużyna gości. Tym razem to nie Węgrzy jak zazwyczaj, a Austriacy – Hertha Wiedeń. To stary dobry znajomy, gościł u Pasów parokrotnie, po raz pierwszy w 1912. W 1928 jak to zazwyczaj w Wielkanoc goście zagrali z Cracovią dwa mecze, w niedzielę i poniedziałek. Ten pierwszy to – według dzisiejszych rachunków – 250. międzynarodowy mecz Cracovii. A biało-czerwonych bohaterów tego meczu uwidoczniono na zdjęciu poniżej.

(kliknij aby powiększyć)

250 meczów, a od pierwszego w 1908 minęło wówczas niecałe 20 lat. Na następne 250 Cracovia czekała 83 lata. Dokładnie aż do wczoraj.

Więcej o 250. i 251. meczu tu [1] i tu [2].

Dziesięć drużyn Cracovii

1910

Fragment programu meczowego wydanego na spotkanie z niemieckim klubem z Moraw  – DFC Brno. Zwraca uwagę lista drużyn Cracovii. Oprócz pierwszej liczący raptem cztery lata klub miał jeszcze … dziewięć innych.

(kliknij aby powiększyć)

Na listach łatwo zauważyć nazwiska, które później rozsławiły Cracovię. Są i przyszli reprezentanci Polski. Bo to był taki czas kiedy drużyny młodzieżowe nie służyły tylko spełnieniu wymogów licencyjnych. Czas kiedy piłkarzy się nie kupowało, ale wychowywało.

I tradycyjny link do meczu [1].

 

Awantura i … wspólny bankiet

1911

Czarni Lwów – Cracovia. Absolutny klasyk z czasów sprzed I wojny. Tym razem bardzo ostry, brutalny mecz. Po jednej z decyzji sędziego Cracovia schodzi z boiska nie kontynuując meczu.  Poniżej dość jednostronna relacja z prasy lwowskiej. Zauważmy jednak, że mecz meczem, ale po nim wszystko wróciło do normy. Piłkarze obu klubów zgodnie poszli na wspólny bankiet. Co się zdarzyło na boisko zostaje na boisku.

A o tym ostrym meczu więcej tu [1].

Marna gra pana K.

1912

Zmiany w składzie. W miejsce chwalonego piłkarza pojawia się nowy gracz. „Kompletne fiasko” – nie ma wątpliwości dziennikarz.

Wpis ten dedykuję wszystkim internetowym marudom, którzy po jednym sparingu arbitralnie orzekają „beznadziejny transfer, nieporozumienie”. Bo pan K. to nie kto inny jak Józef Kałuża, największa gwiazda Cracovii i jeden z najlepszych piłkarzy w całej historii polskiej piłki.

A o jego pierwszych dwóch meczach (bo dzień po dniu grano) można poczytać więcej tu [1] i [2].

17 mgnień wiosny Resovii

1923

Cracovia została zaproszona na szczególną uroczystość. Oto wreszcie w Rzeszowie otwarto boisko piłkarskie – własne boisko KS Resovia.

Mecz wygrała, jakże by inaczej, Cracovia pokonując gospodarzy 6:2 o czym poczytać można tu [1].

Ciekawa może być wzmianka o 17 latach istnienia. W roku 1923 oznaczałoby to datę powstania tego klubu na rok 1906. Co z tego wynika? Kompletnie nic. W tym czasie w prasie sportowej było już sporo kompletnie bzdurnych tekstów o datach założenia. Zacierała się pamięć, pojawiały pomyłki, zaczynały kombinacje i interesy. Jeśli ktoś chce sprawdzić kiedy jaki klub powstał powinien nie czytać tego co napisano po latach, a tego co napisano wówczas, w roku powstania. A kto chce więcej wiedzieć jak to z Resovią było to polecam uwadze mój artykuł opublikowany na Terazpasy.pl, dokładniej zaś tu [2].

98% za Cracovią

1924

Jeszcze jeden głos w temacie „kibicowski podział Krakowa”. Derby Krakowa, na boisku porażka 4:2. Ale warto popatrzeć nie na murawę, a na trybuny. Stadion Wisły,  ale jak ocenia dziennikarz … 98% kibiców jest za Cracovią.  „Na swojem własnem boisku przeciwko całej publiczności! Cracovia była na cudzem boisku, ale cała prawie widownia była za nią! „

A o meczu więcej tu [1].