1910
No bo skąd mogli wiedzieć? To były początki piłki w Warszawie. Przyjechała Cracovia, tłum przybył go Agrykoli. Gospodarze wystawili reprezentację Warszawskiego Koła Sportowego i nazwali ja Varsovią. Nazajutrz Kurier Warszawski obwieścił wynik: Cracovia zwyciężyła 2,5:1.

Skąd te pół bramki? Jak twierdzi Leszek Mazan podano taki wynik z radości, nie do końca wierząc, że gospodarze tak nisko (1:2) przegrali z tak szacownym rywalem. Badacz dziejów Cracovii Marek Pampuch podaje inne, bardziej racjonalne wytłumaczenie: te pół gola to za słupek.
Te dwa i pół do jednego przez dziesięciolecia było legendą opowiadaną sobie przez Pasiaków. Przyznaję się: dopóki nie znalazłem tej notki nie wierzyłem. 🙂
Więcej o tym meczu tu [1].







