1909
Gdy prośby do miasta o stadion nie skutkują trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Na jesieni 1909 Cracovia zbierała na budowę własnego stadionu. Jednym z pomysłów jak zarobić była organizacja zabawy tanecznej. Muzyka wojskowej orkiestry, kwiaty, wodzirej, damy z kotylionami i obficie zaopatrzony bufet.

Stadionu nie wytańczyli tak od razu, pół roku później na zlot z okazji 500-lecia bitwy pod Grunwaldem towarzystwo gimnastyczne Sokół wybudowało wielki stadion, który na prawie półtora roku stał się domem trzech krakowskich klubów w tym i Cracovii. A jednak halerz do halerza, korona do korony i pod koniec 1911 Cracovia budowała sama za swoje swój własny stadion.
Może to jest jakaś rada dla klubów z miast, gdzie włodarze skąpią grosza na sport. Tylko kto przy dzisiejszych cenach w budownictwie tyle wytrzyma na parkiecie?









